OGRÓD 2010

krok po kroku...kilkadziesiąt swoich metrów kwadratowych do zagospodarowania...a było na początku...
2010.04/05. Nawierzchnie z kostki granitowej 4/6 w obramowaniu z kostki 10/12 szarej przed domem. Brygada brukarzy ułożyła w ciągu tygodnia przed komunią Piotrusia. Trzeba wspomnieć o ogrodzeniu... wykonanym wg autorskiego projektu z profili stalowych w kwietniu 2010r. Podmurówka i cokół wykonane w 2009r, późna jesienią.













2010.05. Granitowy placyk i chodnik za domem położony po Komuni Piotrusia. To ostatnia praca zlecona innym. Wszystko pozostałe to już ja i pomocnik od czasu do czasu przymuszony:)
2010.06. Prace nad odwodnieniem ogrodu. Za każdym razem po nawalnym deszczu woda zbiera się w najniższym miejscu. Zakopujemy drenarska rurę, którą utulamy geowłókniną. Ma za zadanie odprowadzić wodę z rynien dachowych do najniższego miejsca na terenie. Przed nami jeszcze do wykopania dół i zakopanie studni chłonnych w prawym, górnym narożniku ogrodu.













2010.07 W wakacje rozpoczęła się budowa murków z formaków granitowych. Z powodu braku chętnych do mozolnej pracy...klejeniem zajęłam się samodzielnie. Klej rozrabiała moja druga połowa, dopóki nie nauczyłam się tego sama. Banalne...Takie formaki najpierw układa się na sucho, potem zdejmuje, by znów układać powoli jeden za drugim w odwrotnej kolejności niż się rozbierało. I tak w wolnej chwili po pracy od 4 do 8 formaków....trwało i trwało...






















Małymi kroczkami... kiedy pojawiała się jakaś wolna kwatera w obramowaniu...przystępujemy do jej uprawy (wypełniamy humusem z terenu - gliniastym wymieszanym z piaskiem oraz zaprawiamy substratem torfowym). Sadzenie roślin - to już najprzyjemniejsza część pracy...pierwsze cisy i trawy!


2010.09. Prace przy murkach przeciągają się znacznie...okres wakacyjny. Ale już pod koniec września widać efekty pracy. Kolejne kwatery zapełniają się roślinami.























2010.09. Koniec września...wszystkie murki poklejone. Rośliny powoli uzupełniane.
2010.10. Coraz więcej roślin w kwaterach...Jeszcze trawniki do posiania. Tarasy. Element wodny...





Przygotowania trawników na dwóch kwartałach, małym i dużym. Trawnik z rolki czy z siewu? Chyba już nie zdążymy na rocznice ślubu "oddać" ogródka...a to pech.































2010.10 Pażdziernik z cebulowymi:) setki cebul tulipanów liliokształtnych i botanicznych i kilkadziesiąt cebul czosnków ozdobnych. Wszystko w kolorach: różowym, amarantowym po biel...Do zobaczenia wiosną!






jesienne kolory w ogródku...





















                          ...i srebrne:)
 ...ale ciągle pozostaje do zagospodarowania 2/3 ogródka:(


Sadzenie macierzanki cytrynolistnej... i układanie małej kostki w piasku. I wreszcie zrobiony trawnik... z siewu. pod grubą "pierzynką" z substratu torfowego...






























Sadzenie drzewa (brzoza o liściach purpurowych, strasznie powykręcana) i układanie płyt granitowych...

 
 
2010.11. koniec listopada. Przed śniegami...ale już zmrożony ogródek.






 
2010.11.29 Ogród przez szybę. Niskie ciśnienie i śnieg...coraz więcej!